Jeśli miałbym wybrać jedną rzecz technologiczną, która w 2024 r. wywarła największe wrażenie na mnie osobiście i na naszej codziennej naszej pracy, to fakt, że zaczęliśmy realnie zatrudniać automaty i AI (Artificial Intelligence) do wsparcia naszej codziennej pracy, głównie tej technicznej warstwy.

Doszło do tego, że jako kancelaria dziś mamy nawet dwóch nowych asystentów, którzy regularnie pojawią się naszym codziennym życiu zawodowym – generują standardowe dokumenty, piszą niektóre maile, robią notatki ze spotkań… I to jest technologia, która zaczyna być dostępna praktycznie dla każdego. Future is now.

Jednym z asystentów, którego widuję regularnie w swojej skrzynce mailowej, to całkowicie nasz Radek ZATUP. Nawet go wpisaliśmy jako regularnego członka zespołu. O tym, gdzie on nas wspiera i co dla nas robi, napiszę w najbliższym czasie.

Drugi gość, którego realnie widuję w skrzynce mailowej oraz na niektórych spotkaniach na Teams to Notetaker z Fireflies.ai.

Przedstawia się jako automat do robienia notatek.

Normalnie oczywiście nie przypinamy go w centrum, tylko sadzamy gdzieś z boku.

Swego czasu FireFlies miał slogan reklamowy Supercharge your meetings i muszę przyznać, że to rzeczywiście jest turbodoładowanie jeśli chodzi o sporządzanie notatek ze spotkań, do których pozwoliliśmy dołączyć

Notatki ze spotkań

Notatki z istotnych spotkań – to nie tyko element prawniczego BHP, ale w sumie ogólnożyciowa dobra praktyka.

Każdy kto robi notatki ze spotkań, wie jak ważna i przydatna (później) jest to czynność. Ale w sumie techniczna, powtarzalna, wpisująca się w schemat: kto co istotnego powiedział i co ustalono.

Systemy automatycznego rozpoznawania mowy i przetwarzania jej na tekst są już na tyle powszechne i sprawne, że coraz lepiej radzą sobie z generowaniem transkrypcji. Choćby standardowa transkrypcja spotkań dostępna w Teams – działa to naprawdę nieźle.

Jedyny minus, że pliki, które z tego później powstają, to straszne kobyły. Jeśli nie robimy śledztwa i nie musimy łowić poszczególnych słów wypowiedzianych w konkretniej sekundzie, to transkrypcje są średnio użyteczne. Najczęściej potrzebujemy wynotować główne wątki, ustalenia, przydzielone zadania. Fajnie byłoby mieć jakieś krótkie podsumowanie.

Aż się prosi, aby to wszystko połączyć.

I tutaj na białym koniu wjeżdża sztuczna inteligencja.

Ostatnimi czasy mamy wysyp tego typu rozwiązań. W ogóle czasy nastały takie, że wchodzisz czasami na spotkanie i widzisz, że inni też przyszli ze swoimi botami. Dzień jak co dzień.

*

Tyle ogólnych obserwacji życia naszego codziennego, spróbujmy pokazać jak to działa to na jakimś konkretnym przykładzie.

Domowe demo: 2 minuty, 2 tematy

Najpierw próbka dźwiękowa, z życia wzięta. Spontaniczna produkcja własna.

Tło nagrania: moja małżonka siedziała z jakąś umową najmu, zadała mi pytanie dotyczące jednego punktu – żebym jej pomógł coś uzupełnić. Stwierdziłem, że na chwilę włączę nagrywanie (oczywiście, za jej wiedzą i zgodą) i dyskutując z nią – przyznaję, w niezbyt miły sposób oraz coś tam mrucząc pod nosem – wpiszę jej w umowę. Krótkie nagranie, dość chaotyczne, domowe dźwięki w tle. Generalnie dialog apodyktycznego prawnika, używającego dziwnego języka, który dyskutuje z normalsem. A później jeszcze z zaskoczenia zmieniłem temat. Wyszedł z tego mały kabaret domowy. Na szczęście przy nagrywaniu nie ucierpiały żadne zwierzęta, a chrupki nie popsuły mi próbki. 😺

Nagranie wykonane telefonem. Przesłuchajcie, to raptem dwie minuty.

Upload do FireFlies

To surowe nagranie wrzuciłem wprost do FireFlies.

Oto co dostałem.

Najpierw automatyczna transkrypcja z tej naszej testowej pogawędki.

Rozmowa krótka, to i transkrypcja krótka.

Jest nieźle. Ale użyteczność i czytelność – oględnie mówiąc – słaba.

A to tylko 2 minuty. Transkrypcje z rozmów godzinnych mają po kilkadziesiąt stron takiej sieczki. Natomiast to tylko surowiec, który wraz z nagraniem pozwala automatowi wygenerować podsumowanie.

Summary Meeting z FireFlies 🔥

Po odsłuchaniu próbki i przeglądzie transkrypcji przeczytajcie teraz to podsumowanie.

Wygenerowane w kilkanaście sekund od załadowania pliku dźwiękowego.

To czysty wypust z FireFlies (na moich1 ustawieniach), nic tam nie edytowałem.

Po prostu załadowałem plik dźwiękowy i po chwili mogłem pobrać PDFa oraz Worda – gdybym np. chciał coś z ręki poprawić.

Generalnie: zdumiewające. Mnie np. tu zdumiało jak z tych naszych heheszek wyłowił prawidłowo drugie kluczowe ustalenie:

Ustalenie, że kot dostanie na kolację chrupki

Myśl „zdumiewające” często mi towarzyszy, gdy od pewnego czasu więcej używam FireFlies na niektórych spotkaniach via Teams i patrzę jak sobie bot poradził z daną rozmową. Jakie wątki wyłowił, jakie zadania zapisał, co uznał za istotne, a co pominął wątki poboczne, żarty, dygresje czy inne plotki jako rzeczy zwyczajnie nieistotne co do głównego tematu spotkania. Gdzie to co trafnie pominął jest tutaj szczególnie istotne, bo to po prostu duża pomoc w oddzieleniu ziarna od plew. Chapeu bas.

Z tego obserwuję, to nie zawsze FireFlies sobie dobrze radzi z wynotowaniem zadań („Action items„) – tutaj często jest nawet średnio. Ale podsumowanie i przebieg rozmowy – naprawdę niezłe.

Notatka oficjalna w tonie (w przeciwieństwie do rozmowy), można też powiedzieć, że wspaniale nawinięty makaron na uszy. W tym przypadku próbka była wyjątkowo krótka, ale gdybyśmy rozmawiali na ten sam temat 20-30 minut, to notatka nie byłaby wiele dłuższa.

W każdym razie zestawienie żywej rozmowy, nie inscenizowanej specjalnie, z podsumowaniem, które na tej bazie później wygenerował bot AI nastawiony na biznesowe i prawnicze rozmowy, myślę daje niezły obraz co dziś potrafi technologia dostępna praktycznie dla każdego. Zwłaszcza jeśli sobie uświadomić, ile czasu musiałbym poświęcić, żeby po tej krótkiej rozmowie przygotować z niej taką mniej więcej notatkę.

Transkrypcja – via Word

Mając w ręku nagranie, wygenerowałem w Wordzie transkrypcję tej rozmowy (Word online, w aplikacji dekstopowej tego nie ma).

Wyszło z tego coś takiego:

Podsumowanie z CoPilota

Mając trankrypt poprosiłem CoPilota żeby to podsumował.

Dostałem taką esencję:

Podzielił na cztery wątki – ale w sumie, też bardzo dobre.

Na quick review, żeby się zorientować o czym była mowa – super.

Tą metodą jest wprawdzie trochę ręcznego dłubania: trzeba mieć nagranie, zrobić transkrypt, zagadać do CoPilota. Ale za to wszystko się dzieje w obrębie jednej licencji Office. (FireFlies to osobna usługa, płatna oddzielnie).

Porównanie FireFlies -a- Notaki SI w Teams (10’24)

To teraz inny eksperyment.

Nasz kancelaryjny, z października zeszłego roku. Specjalnie podaję datę, bo widzę po roku przyglądania się jak to działa, że po pewnym okresie korzystania i karmienia modelu naszymi rozmowami, notatki się zmieniają. Generalnie na lepsze, w moim dotychczasowym odczuciu.

Spotkanie zespołowe na Teams trzech osób. Temat prawa pracy – ale z dużym elementem technicznym/”wydawniczym”, było sporo mowy np. organizacji plików i prezentacji.

Czas trwania: ok. 25 minut.

Towarzyszył nam FireFlies jako uczestnik spotkania, koleżanka Dominika włączyła u siebie w Teams funkcję Notatki SI (Sztuczna Inteligencja) – później przygotowała podsumowanie oraz podzieliła się swoimi wrażeniami na naszym kancelaryjnym kanale:

Zobaczcie jak wygląda porównanie podsumowanie blisko półgodzinnego spotkania w wykonaniu dwóch botów – zestawione side by side.

Oba podsumowania wygenerowane automatyczne, nie edytowaliśmy treści, tylko przerzuciliśmy do dwóch kolumn.

W tym porównaniu Fireflies to wyższa liga.

To się oczywiście może za jakiś czas zmienić, zważywszy na inwestycje, które czyni Microsoft w zakresie rozwoju sztucznej inteligencji i zaprzęgnięcia jej do codziennej pracy w Office.

Co wy na to?

Jakie są wasze doświadczenia z korzystania z tego typu usług? Kto dorównuje FireFlies? Lub może bije go na głowę?

Zapraszam – jak zawsze – do podzielenia się swoimi doświadczeniami.

Disclamer: nie zawsze i nie do wszystkiego

Oczywiście jak zawsze trzeba pamiętać o wszystkich aspektach związanych z przetwarzaniem danych, nagrywaniem, tajemnicą zawodową, itd. Nie do każdej rozmowy to się nadaje. Ale jako że ja np. ostatnio coraz więcej zajmuję tzw. menedżerką prawną, to do wielu rozmów operacyjnych i bieżących ustaleń – jest to prostu petarda jeśli chodzi o oszczędność czasu w generowaniu notatek ze spotkań (oraz możliwości później wrócenia szybko do ustaleń / przydzielonych zadań).

***

Przypisy

  1. FireFlies udostępnia kilka opcji optymalizacji modeli rozmowy w ustawieniach pn. AI Customization (jest tam ze 13 rodzajów, m.in. Consulting, Management, Helthcare i inne; ja nie mogłem się zdecydować i ustawiłem Other) ↩︎